O autorze

Michał Batkiewicz (ur. 8 września 1957 r. w Nowym Targu) – artysta rzeźbiarz, uczeń prof. Mariana Koniecznego.

Swoją edukację artystyczną zaczął już od najmłodszych lat. W 1978 r. ukończył Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem, a następnie w 1984 r. Wydział Rzeźby na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie – dyplom w pracowni prof. Mariana Koniecznego.

Jest autorem monumentalnych realizacji, m.in. wykonał w skali 1: 3 replikę drewnianego polichromowanego i złoconego ołtarza Wita Stwosza z Kościoła Mariackiego w Krakowie dla Kościoła św. Jana Kantego w Chicago oraz zaprojektował i zrealizował drewniany kościół wraz z wyposażeniem w Lawton w USA. Wykonał także wiele realizacji pomnikowych i plenerowych rozsianych w różnych miejscach globu. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych oraz indywidualnych.

Odlewnia i pracownia rzeźbiarska pod Krakowem

Michał Batkiewicz w swojej pracowni rzeźbiarskiej pod Krakowem tworzy w drewnie, brązie, stali szlachetnej, szkle i kamieniu, wykonując zarówno projekty, jak i realizacje.  W skład Art-Studio Rzeźba Odlewnictwo w podkrakowskich Szczyglicach wchodzi zarówno pracownia artystyczna, jak i odlewnia.

Artysta czerpie swoje inspiracje z natury i codziennej obserwacji, a jego rzeźby ciężko zaliczyć do konkretnego nurtu. Wykorzystuje w swoich pracach motyw zwierząt jako nośnika wartości nieskalanych, a poprzez przypisanie im cech ludzkich skłania odbiorcę do autoironicznej oceny. Inne rzeźby z cyklu ,, Cywilizacja’’, w których zestawia wyraziste, geometryczne formy z miękkością naturalnych kształtów, mają za zadanie uświadamiać widzów na temat wpływu rodzaju ludzkiego na środowisko naturalne.

Rzeźbiarz spod Krakowa prywatnie

Prywatnie Michał Batkiewicz – rzeźbiarz realizujący projekty w swojej pracowni pod Krakowem –  jest hobbystą old-timerów i motocykli Harley Davidson. Pasjonują go także podróże, z których czerpie świeże inspiracje do projektów. Jest właścicielem pięciu psów. W 2003 r. otrzymał złoty medal za zasługi, przyznany przez prymasa Polski Józefa Glempa.